Nie Znaleziono Wyników
Nie można odnaleźć żądanej strony. Spróbuj doprecyzować wyszukiwanie lub użyj nawigacji powyżej, aby znaleźć wpis.
NEWSY
RECENZJE
PORÓWNANIA
PORADNIKI
RANKINGI
SPRZĘT
Nie można odnaleźć żądanej strony. Spróbuj doprecyzować wyszukiwanie lub użyj nawigacji powyżej, aby znaleźć wpis.
Spis treści (ok. 6 min czytania)
Jeśli zastanawialiście się kiedyś nad zakupem rejestratora jazdy, to z pewnością zauważyliście, że dzielą się one na te posiadające zasilanie bateryjne oraz na te, które czerpią energię z superkondensatorów. Popularność rozwiązań bateryjnych wśród różnego rodzaju urządzeń jest bardzo duża, dlatego ta opcja zasilania nie budzi raczej żadnych wątpliwości. Superkondensatory, choć obecne w elektryce od dekad, wciąż pozostają rozwiązaniem mniej popularnym i często wzbudzają u potencjalnych kupujących nutę konsternacji.
W dużym skrócie, bo nie o fizyce będziemy tutaj rozmawiać, baterie (znane również jako akumulatory) gromadzą i magazynują energię. Do tego procesu używają prostej konstrukcji zakładającej połączenie między anodą (materiał chętnie oddający elektrony), katodą (materiał chętnie przyjmujący elektrony) oraz elektrolitem (substancja znajdująca się pomiędzy, która przewodzi jony, ale blokuje swobodny przepływ elektronów). W tak skonstruowanym systemie energia jest przechowywana w chemicznych wiązaniach w obrębie elektrolitu. Zasilanie lub rozładowywanie powoduje przepływ elektronów, który zależnie od kierunku uwalnia elektrony (zasilanie urządzenia) lub przyjmuje je i zamienia w energię chemiczną. Główne reakcje zachodzące w akumulatorze to redukcja i utlenianie – reakcje chemiczne.

W przypadku superkondensatora energia gromadzona jest na powierzchni elektrody. Procesy, które odpowiadają za jej przechowywanie są fizyczne, a nie chemiczne (elektrostatyka). Taka konstrukcja pozwala superkondensatorowi na bardzo szybkie naładowanie oraz oddanie energii, ale wpływa na to, że nie jest on jej w stanie magazynować przez długi czas, tak jak robi to akumulator z wykorzystaniem wiązań chemicznych.
No dobrze, ale jak to wszystko ma się do zakupu wideorejestratora samochodowego? A no ma, i to bardzo. Okazuje się bowiem, że wybór między baterią a superkondensatorem to jedna kluczowych decyzji, jakie będziecie musieli podjąć przy zakupie.
Warto mówić w życiu o rzeczach pozytywnych, a zatem zacznijmy od plusów.
Plusy kamery samochodowej posiadającej zasilanie bateryjne
1. Bateria magazynuje energię – Dzięki magazynowaniu baterii w akumulatorze po odłączeniu zasilania rejestrator nadal będzie działał, aż do rozładowania baterii. Mimo tego, że pojemności akumulatorów montowanych w rejestratorach jazdy nie są zbyt duże (zazwyczaj okolice 300-400 mAh dla klasycznych rejestratorów), to taki zapas energii wystarcza, aby przez jakiś czas utrzymać wszystkie funkcje sprzętu.

2. Tryby parkingowe – Jeśli oprogramowanie kamery na to pozwala i rejestrator posiada funkcję trybu parkingowego, to może okazać się, że zasilanie bateryjne wystarczy do tego, aby taki tryb aktywować oraz skutecznie go używać. Dobrym przykładem będą tutaj klasyczne kamery popularnej na polskim rynku marki Prido – na przykład modele Prido i5 oraz Prido i7 PRO. Posiadają one baterie oraz tryby parkingowe. Po wyłączeniu kamera przechodzi w tryb czuwania (bardzo niski pobór energii). Bateria pozwala na to, aby utrzymać kamerę w trybie czuwania i uruchomić ją i nagrać krótki materiał, gdy znajdujący się w kamerze czujnik przeciążeń wykryje uderzenie w auto. Z superkondensatorem takie działanie nie byłoby możliwe, ponieważ nie byłby on w stanie zgromadzić tyle energii, aby zasilić ten proces.
Minusy kamery samochodowej posiadającej zasilanie bateryjne
1. Żywotność baterii – Żywotność akumulatorów jest dużo gorsza od żywotności superkondensatorów. Baterie wytrzymują zazwyczaj od kilkuset do kilkunastu tysięcy cykli ładowania. Dodatkowo, każdy cykl ładowania nieznacznie zmniejsza wydajność baterii. Na żywotność baterii wpływają również warunki atmosferyczne panujące dookoła. Bardzo wysoka lub niska temperatura, czy też duża wilgotność mogą doprowadzić do zmniejszenia jej skuteczności lub nawet do uszkodzenia akumulatora.

2. Problemy z obsługą urządzenia przy zmniejszonej wydajności – Gdy bateria ulegnie degradacji może przestać radzić sobie z prawidłowym zasilaniem urządzenia. Rejestrator może wyłączać się przy dużym obciążeniu, zasilanie może nie być stabilne. 3. Podatność akumulatorów na spuchnięcie – Kamery samochodowe są najczęściej przymocowywane na przedniej szybie auta. W warunkach letnich, gdy auto zaparkowane jest na zewnątrz, a na szybę świeci słońce temperatura panująca w tym miejscu może być bardzo wysoka. Jeśli osiągnie poziomy graniczne, wówczas znajdujący się w kamerze akumulator może zacząć puchnąć, co grozi jego awarią oraz całkowitym uszkodzeniem baterii.
Plusy kamery samochodowej posiadającej superkondensator
1. Odporność na temperatury – Superkondensator doskonale znosi zarówno bardzo wysoką, jak i niską temperaturę. To szczególnie ważne w polskim klimacie, w którym w lato temperatury odnotowywane na przedniej szybie auta mogą sięgać 70-80 stopni Celsjusza i więcej, a temperatury zimą spadać nawet do 20/30 stopni poniżej zera. W takich warunkach nawet najlepszy akumulator może przestać działać, superkondensator poradzi sobie bez większych problemów.
2. Długa żywotność – Superkondensatory wytrzymują od kilkuset tysięcy do nawet miliona cykli ładowania. Ich żywotność jest zatem o kilka rzędów wielkości większa, niż żywotność baterii. W dużej części urządzeń zasilanych baterią, to właśnie akumulator jest najsłabszym ogniwem systemu. Jeśli chodzi o superkondensator jest zupełnie odwrotnie.

3. Stabilna praca – Superkondensatory momentalnie osiągają pełną wydajność pracy i nie są podatne na problemy związane ze spadającą wydajnością tak, jak akumulatory. Jeśli do superkondensatora zostanie doprowadzona odpowiednia energia, to będzie on działał stabilnie i pewnie.
4. Bezpieczeństwo – W przypadku użytkowania superkondensatorów nie ma ryzyka wycieku elektrolitu (natychmiastowe uszkodzenie innych podzespołów kamery samochodowej) oraz ryzyka zapłonu ogniw chemicznych (zawsze istnieje w przypadku klasycznych baterii, szczególnie pod wpływem wysokich temperatur).
Minusy kamery samochodowej posiadającej superkondensator
Minus jest właściwie jeden. Energia zgromadzona na superkondensatorze nie pozwala na użytkowanie kamery samochodowej bez źródła zasilania. Po odłączeniu ładowarki wystarczy jej tylko do tego, aby zakończyć aktualnie nagrywany plik i wyłączyć rejestrator jazdy. Nie ma możliwości korzystania z trybu parkingowego, jeśli nie posiadamy stałego źródła zasilania zewnętrznego.
Rozwiązaniem tego problemu są zestawy stałego zasilania, tzw. Hardwire Kit. Podłącza się je zazwyczaj bezpośrednio do akumulatora auta, w przeważającej ilości przypadków za pomocą wpięcia w skrzynkę bezpieczników, a następnie doprowadza za ich pomocą zasilanie do kamery samochodowej. Dzięki temu nawet po wyłączeniu auta rejestrator z superkondensatorem ma stałe źródło zasilania i może korzystać z trybów parkingowych.
Ciężko jednoznacznie określić, które rozwiązanie jest lepsze, ponieważ oba posiadają plusy i minusy. Jeśli chodzi o mnie uważam jednak, że na polskie warunki, czyli duże wahania temperatur oraz duże zmiany wilgotności powietrza w ciągu roku lepszym rozwiązaniem jest superkondensator. Jest to opcja stabilniejsza, bezpieczniejsza oraz długowieczna. W mojej opinii rekompensuje to dodatkowy koszt, jaki musimy ponieść, aby kupić zestaw Hardwire Kit (zazwyczaj przedział 50-100 zł) i dostarczyć do kamery stałe źródło zasilania.
Poniesienie jednorazowego kosztu i skonfigurowanie systemu w taki sposób ogranicza w maksymalny możliwy sposób ryzyko związane ze zużyciem sprzętu oraz zawodnością samej baterii, która (chociażby ze względu na zbyt niską temperaturę) może się rozładować i nie nagrać zdarzenia podczas naszej nieobecności w aucie. Zestaw z superkondensatorem oraz Hardwire Kit w takiej sytuacji nie zawiedzie.