Nie Znaleziono Wyników
Nie można odnaleźć żądanej strony. Spróbuj doprecyzować wyszukiwanie lub użyj nawigacji powyżej, aby znaleźć wpis.
NEWSY
RECENZJE
PORÓWNANIA
PORADNIKI
RANKINGI
SPRZĘT
Nie można odnaleźć żądanej strony. Spróbuj doprecyzować wyszukiwanie lub użyj nawigacji powyżej, aby znaleźć wpis.
Spis treści (ok. 2 min czytania)
Zapewne każdy z Was widział w sieci filmiki, na których idąca chodnikiem osoba sprawdza coś w swoim telefonie, a za jej plecami nagle wyrasta zamaskowany jegomość na motorze lub rowerze, który po krótkiej chwili znika ze wspominanym smartfonem na horyzoncie. Deweloperzy Androida oraz iOS najprawdopodobniej również je widzieli, ponieważ od dłuższego czasu urządzenia mobilne posiadają coraz więcej funkcji pozwalających na ich zdalną blokadę. Apple chce jednak iść w tym temacie o krok dalej i zacząć zabezpieczać smartfon automatycznie.

Informacje na temat kontynuacji prac nad automatycznym blokowaniem telefonu pojawiły się razem z aktualizacją iOS o numerze 27.2. W kodzie dopatrzono się śladów funkcji nazywanej roboczo „Auto Lock”, czyli automatyczne blokowanie. Wszystko wskazuje na to, że rozwiązanie od Apple brałoby pod uwagę wiele czynników. Od tych najbardziej oczywistych, jak gwałtowne zmiany położenia wykryte przez żyroskop, przez bardziej subtelne i oparte na budowaniu całej sieci urządzeń Apple – na przykład utrata połączenia ze sparowanym Apple Watchem. Na decyzję o automatycznej blokadzie wpływ mogą mieć również kwestie związane z siecią (zbyt długi, nienaturalny dla zachowania użytkownika czas odłączenia od Wi-Fi lub danych mobilnych) lub blokadą ekranu (zbyt długi czas pozostawania w stanie blokady).
Wiele wskazuje na to, że zarówno użytkownik, jak i sam system miałby coś na wzór prawa weta, które mogłoby być użyte przy próbie automatycznego zablokowania urządzenia. Ze strony właściciela byłoby to oczywiście pozytywne przejście weryfikacji, np. rozpoznanie twarzy, w określonym przez system iOS interwale czasu. Sam system mógłby natomiast odrzucać Auto Lock w momencie, gdyby lokalizacja sprzętu wskazywała na to, że znajduje się on w znanej przestrzeni, np. domu lub biurze użytkownika. Takie zabezpieczenie rozwiązywałoby problem blokady telefonu w momencie, gdy właściciel zapomina zabrać go ze sobą w momencie wyjścia z jakiegoś pomieszczenia.

Obecnie nie ma żadnej oficjalnej informacji na temat daty wdrożenia nowej funkcjonalności. Wszystko wskazuje na to, że w tym momencie Apple uruchomił procesy związane z nową funkcjonalnością w tle działania systemu. Zapewne po to, aby zbierać dane, na bazie których będzie w stanie zoptymalizować algorytm odpowiedzialny w przyszłości za Auto Lock. Czas pokaże, czy w najbliższym czasie wszystko pójdzie zgodnie z planami amerykańskiego giganta, czy po analizie danych temat zostanie przez niego zawieszony lub porzucony.